Pogadać...
Sobota, 26 maja 2012
· Komentarze(13)
Kategoria do 50km, śląskie, W towarzystwie, Z kamerą wśród...
Pogadać...
Kolejny weekend kiedy ciężko zorganizować czas na rower. Może nie byłoby ciężko, gdybym wstał rano, ale ostatnio nie chce mi się. Zwykle sypiałem po 4-5 godzin, czasem mniej, a ostatnio sypiam po 7-8, a i tak nie chce mi się wstać z łóżka. Dziś podobnie. Do tego w środku dnia pogrzeb… Ludzie szybko odchodzą…
Późnym popołudniem przyjeżdża Amiga. Jedziemy gdzieś. Gdzieś w teren. Kolejne nowe ścieżki w miechowickim lesie - fajne ;-)
Tunel pod autostradą już przejezdny, ciekawe jak będzie wyglądał po deszczach.
Amiga prawie mija mur, mimo że na drzewie strzałka wskazuje gdzie patrzeć należy.

Kiedy Darek foci napisy, ja próbuję robić zdjęcia komórką, bo nie mogłem znaleźć aparatu w domu.

Słyszę jakieś słowa: reumatyzm, pokrzywy… No cóż, ktoś tu chyba nie wie, że za chwilę poprowadzę w drogę, która zniknie i będzie nas czekało kilkaset metrów pieszo po pokrzywach… :-)
DSD - gdzie nie wiem, czy Darek się kładzie, czy klęka…

Przypadkowo odkryty pomnik powstańców w Reptach

I w końcu park w Reptach, gdzie kończymy małą nasiadówką w Leśniczówce.
W drodze powrotnej kolejna nowa ścieżka i… konie w Stolarzowicach… No tego się nie spodziewałem. Niestety mój "aparat" nie zdąża złapać ostrości kiedy konik tarza się na plecach…

W sumie fajnych kilka nowych dróżek w okolicy, sympatyczny klimat w Leśniczówce i trochę niełatwych rozmów, niestety bez cudownych rozwiązań, ale nie spodziewałem się takich. Dobrze było się jednak trochę wygadać. A teraz przed nami wieczór reżyserski...
Kolejny weekend kiedy ciężko zorganizować czas na rower. Może nie byłoby ciężko, gdybym wstał rano, ale ostatnio nie chce mi się. Zwykle sypiałem po 4-5 godzin, czasem mniej, a ostatnio sypiam po 7-8, a i tak nie chce mi się wstać z łóżka. Dziś podobnie. Do tego w środku dnia pogrzeb… Ludzie szybko odchodzą…
Późnym popołudniem przyjeżdża Amiga. Jedziemy gdzieś. Gdzieś w teren. Kolejne nowe ścieżki w miechowickim lesie - fajne ;-)
Tunel pod autostradą już przejezdny, ciekawe jak będzie wyglądał po deszczach.
Amiga prawie mija mur, mimo że na drzewie strzałka wskazuje gdzie patrzeć należy.

Tam jest mur© djk71
Kiedy Darek foci napisy, ja próbuję robić zdjęcia komórką, bo nie mogłem znaleźć aparatu w domu.

Cel odległy jest...© djk71
Słyszę jakieś słowa: reumatyzm, pokrzywy… No cóż, ktoś tu chyba nie wie, że za chwilę poprowadzę w drogę, która zniknie i będzie nas czekało kilkaset metrów pieszo po pokrzywach… :-)
DSD - gdzie nie wiem, czy Darek się kładzie, czy klęka…

Siąść, klęknąć czy się położyć...© djk71
Przypadkowo odkryty pomnik powstańców w Reptach

Pomnik powstańców© djk71
I w końcu park w Reptach, gdzie kończymy małą nasiadówką w Leśniczówce.
W drodze powrotnej kolejna nowa ścieżka i… konie w Stolarzowicach… No tego się nie spodziewałem. Niestety mój "aparat" nie zdąża złapać ostrości kiedy konik tarza się na plecach…

Koń uciekł wraz z ostrością...© djk71
W sumie fajnych kilka nowych dróżek w okolicy, sympatyczny klimat w Leśniczówce i trochę niełatwych rozmów, niestety bez cudownych rozwiązań, ale nie spodziewałem się takich. Dobrze było się jednak trochę wygadać. A teraz przed nami wieczór reżyserski...



























































