Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2009

Dystans całkowity:118.68 km (w terenie 18.00 km; 15.17%)
Czas w ruchu:06:29
Średnia prędkość:18.31 km/h
Maksymalna prędkość:43.38 km/h
Liczba aktywności:3
Średnio na aktywność:39.56 km i 2h 09m
Więcej statystyk
AktywnośćJazda na rowerze Dystans38.87 km Czas w ruchu01:56 Vśrednia20.11 km/h VMAX43.38 km/h
Temp.15.0 °C SprzętRock Machine Flash
Terapia wstrząsowa
Terapia wstrząsowa

Po kolejnej zbyt długiej przerwie, dziś mimo aktywnego dnia, w końcu na rower. Wcześniej na warsztatach fotograficznych w Katowicach zgłupiałem, nie widziałem, którędy należy jechać...



Wieczorem z Moniką decydujemy się zobaczyć gliwicką radiostację po modernizacji jej otoczenia. Monia po przerwie spowodowanej wypadkiem zdecydowała się na przejażdżkę i co więcej na start w Odysei. Miejmy nadzieję, że to przemyślana decyzja.

W ramach terapii wstrząsowej zafundowałem Monice przejażdżkę 78-ką. Ruchliwą w niedzielny wieczór. Zbyt ruchliwą. Szczęśliwie udało się bez przeszkód dojechać.



Fajny zachód słońca i fajnie zrobiona przestrzeń obok radiostacji. Ktoś pomyślał. Co więcej w regulaminie terenu jest zakaz ruchu wszelkich pojazdów za wyjątkiem wózków inwalidzkich i rowerów :-)

Dalej krótka przejażdżka po centrum Gliwic (dziwnie pusty Rynek) i powrót przez Sośnicę. Wciąż mam wątpliwości co do ścieżki z Mikulczyc do Rokitnicy, a w szczególności wjazdu na nią od strony Mikulczyc.

Z dobrych wieści: Stowarzyszenie Śląska Inicjatywa Rowerowa zostało oficjalnie zarejestrowane. Czas zacząć działać ;-)
AktywnośćJazda na rowerze Dystans39.60 km W terenie16.00 km Czas w ruchu02:03 Vśrednia19.32 km/h VMAX40.28 km/h
Temp.16.0 °C SprzętRock Machine Flash
Z nowym licznikiem
Z nowym licznikiem
W piątek po masie dotarł do mnie nowy licznik. Wybór padł (choć nie bez wahań) na Sigmę 1606L. Mam nadzieję, że będę zadowolony z wyboru.

Od rana zastanawialiśmy się z Kosmą gdzie by tu pojechać. Planów było kilka, koniec końców stojąc już przed blokiem, Kosma stwierdziła, że chce choć trochę po terenie pojeździć na Kellysie przed Odyseją. Więc kierunek Tarnowskie Góry.

Trochę asfaltu, trochę terenu w końcu lądujemy na Rynku.



Kilka zdjęć i jedziemy dalej. Teraz Chechło. Mniej ludzi niż w lecie, ale więcej niż kiedy byliśmy tu poprzednio :-) Chwila przerwy.

Powrót już o zmierzchu ale i tak wybieramy trasę przez Dolomity. Spoko Kellys daje radę.

W sumie fajna przejażdżka, mimo że dość szybko i… chłodno. Wciąż żyję latem i wybrałem się "na krótko" - dałem jednak radę ;-)
AktywnośćJazda na rowerze Dystans40.21 km W terenie2.00 km Czas w ruchu02:30 Vśrednia16.08 km/h
Temp.16.0 °C SprzętRock Machine Flash
III Bytomska Masa Krytyczna
III Bytomska Masa Krytyczna
Po długiej absencji spowodowanej nawałem pracy oraz wyjazdem na targi (niestety nie wyszło planowane wspólne kręcenie z Jackiem) dziś znów pora na rower. Mimo, że zmęczony, nie mogłem sobie odpuścić kolejnej bytomskiej masy. W towarzystwie Moniki jedziemy na bytomski Rynek. Chociaż na wstępie wydawało się, że ludzi mniej niż poprzednio to skrupulatne liczenie wskazało 98 osób. Pięknie. Ciekawe, czy w tym roku uda się przekroczyć setkę. Może być ciężko, bo z każdym kolejnym miesiącem będzie gorsza pogoda, ale... miejmy nadzieję że się mylę ;-)



Masa została poprzedzona minutą ciszy poświęconą górnikom, którzy zginęli w tragicznym wypadku dzisiejszego ranka.

Jak widać uczestnicy korzystali z przeróżnych rowerów.





Fajna trasa pokazująca zarówno zakamarki, gdzie sam bym się nie wybrał, jak i przepiękne miejsca, szkoda tylko, że często takie zniszczone. Niestety kasa jaka jest potrzebna na renowację jest niewyobrażalna. Może jakimś wyjściem jest sprzedaż części tych budynków obwarowana koniecznością renowacji, o czym opowiadał mi w trakcie jazdy prezydent Bytomia Piotr Koj, który również wziął udział w masie.

Szybko minęło te kilkanaście kilometrów mimo dość spokojnego tempa (choć chyba szybszego niż poprzednio).


Wśród uczestników oprócz nas obecnych było jeszcze kilka osób z bikestats.pl: org Dyniogłowy, Keszol, Darth, ventylator, misiek93, ficus, fredziomf, foly i goofy601. Na BS zarejestrował się jeden z organizatorów: rowerek. Pewnego dnia trzeba będzie chyba zrobić pomasowe BS-owe atfer party ;-)

Powrót samotnie i szybko, bo... dość chłodno. Tak to jest jak się zapomina wziąć czegoś cieplejszego.
Śląska Inicjatywa Rowerowa
Kategoria Ble ble ble
Śląska Inicjatywa Rowerowa
Dziś odbyło się w Gliwicach pierwsze spotkanie stowarzyszenia Śląska Inicjatywa Rowerowa. Niestety z uwagi na pracę i późniejszy koncert grupy Sabaton mogłem pojawić się tam tylko na chwilę i niestety nie rowerem. Niemniej cieszę się, że udało mi się tam być, a przy okazji spotkać Artura i poznać Jacka.

Mam nadzieję, że... a zresztą nie będę zapeszał... Ale mam nadzieję...
Zapraszam na stronę


Kolizja rowerzystów
Kategoria Ble ble ble
Kolizja rowerzystów
Dziś nie jeździłem ale trafiłem w katowickiej Gazecie na taki oto news:

"(...) 15-letnia dziewczyna jadąc na rowerze od ulicy Porcelanowej w kierunku ulicy Lotnisko straciła równowagę i uderzyła w innego rowerzystę, który jechał w tym samym kierunku. Potrącony mężczyzna uderzył w kolejnego rowerzystę, który jechał w kierunku przeciwnym.

Skutki wypadku okazały się bardzo poważne dla obu mężczyzn - obaj zostali przewiezieni do szpitala. Pierwszy z obrażeniami nóg, rąk i kręgosłupa, drugi z obrażeniami głowy. (...)"


Tu jest całość artykułu
i komentarze.

Jak widać sami sobie też potrafimy zrobić krzywdę...