Wpisy archiwalne w kategorii

dolnośląskie

Dystans całkowity:1503.77 km (w terenie 673.39 km; 44.78%)
Czas w ruchu:137:40
Średnia prędkość:10.92 km/h
Maksymalna prędkość:55.70 km/h
Suma podjazdów:3768 m
Maks. tętno maksymalne:193 (106 %)
Maks. tętno średnie:183 (100 %)
Suma kalorii:16192 kcal
Liczba aktywności:34
Średnio na aktywność:44.23 km i 4h 02m
Więcej statystyk
AktywnośćWędrówka Dystans6.99 km W terenie6.99 km Czas w ruchu02:06 Vśrednia3.33 km/h VMAX7.40 km/h Podjazdy378 m
Tętnośr.107 TętnoMAX145 Kalorie 892 kcal Temp.2.0 °C
KGP #05 Ślęża
Wczoraj zwiedzanie EC1 w Łodzi, a dziś kierunek Ślęża. 
Wstyd powiedzieć, ale mimo, że chyba setki razy przejeżdżałem obok to nigdy nie udało się tu zatrzymać i zaliczyć tego szczytu. A plany były, i piesze i rowerowe. 
W końcu pora. 

Choć całą drogę drogi czarne i ani śladu śniegu, to na parkingu prawie się w nim zakopuję... 
Ruszamy i na trasie jest śnieg. 

Jest śnieg © djk71

Zupełnie nam to nie przeszkadza. Tak samo jak brak ludzi. :-) 

Zadowoleni © djk71


I mgły, które tworzą niesamowity nastrój. Na szczycie ledwo widać kościółek. 

Kościółek na Ślęży we mgle © djk71

Spod kościółka prawie nie widać Domu Turysty, choć jest naprzeciwko. 
Robimy krótką przerwę na szarlotkę i ruszamy. 

Chwilę jeszcze kręcimy się po szczycie. 

Na Ślęży © djk71

Nie wchodzimy na wieżę, i tak nic byśmy nie zobaczyli. 

Wieża zamarznięta © djk71

Schodzimy. 

Schodzimy © djk71

Podziwiamy wytwory natury...

Ładnie © djk71

... i twórczość ludzi.... 

Bałwanki © djk71

W drodze powrotnej zahaczamy jeszcze o Świdnicę. 

Kościół Pokoju w Świdnicy © djk71

Gdzie między innymi odwiedzamy chyba jakiegoś kuzyna katalońskiego caganera. 


Bolko Myśliciel © djk71

Srajludek © djk71

Jeszcze chwila zwiedzania miasta i czas wracać. 

AktywnośćWędrówka Dystans3.58 km Czas w ruchu00:50 Vśrednia4.30 km/h Podjazdy165 m
Tętnośr.117 TętnoMAX155 Kalorie 409 kcal SprzętXT7 Black
Gdy nie możesz spać po półmaratonie
Sobota to doping Piotra na trasie. Niedziela półmaraton, a wieczorem Błędne Skały. 
Dziś powinienem odsypiać, a zamiast tego wstajemy po trzeciej rano i... idziemy na Szczeliniec na wschód słońca :-) 

Dobrze, że wziąłem czołówkę :-) 

Po ciemku © djk71

Wzięliśmy nawet namiot :-) 

Jest i namiot © djk71

Ale za bardzo wiało. 

Zmieniamy miejscówkę. 

Słońce dopiero się budzi © djk71

Adam przygotowuje sprzęt 

Trzeba ustawić sprzęt © djk71

i kawę :-) 

Kawa musi być © djk71

Słońce powoli się pojawia. 

Słońce wstaje © djk71

Jest fantastycznie. 

Jest pięknie © djk71

Wschód © djk71

Każdy przeżywa tę chwilę na swój sposób. 

Zamyślona © djk71

Dzieje się. 

Zmiana ustawień © djk71

Jest pięknie. 

Oświetlone mgły w dole © djk71

W końcu decydujemy się zejść. Pięknie rozpoczęty dzień. 

AktywnośćWędrówka Dystans2.51 km Czas w ruchu00:45 Vśrednia3.35 km/h Podjazdy 31 m
Tętnośr.121 TętnoMAX155 Kalorie 551 kcal Temp.30.0 °C SprzętXT7 Black
#KGP03 - Powrót z mety
Po krótkim odpoczynku wracamy. Trochę dookoła bo chcemy dziewczynom pokazać skałki labirynt na Szczelińcu :-) 

Jest pięknie © djk71





Anetka u góry © djk71

Razem © djk71

Super klimat © djk71

Małpolud © djk71

AktywnośćWędrówka Dystans8.97 km Czas w ruchu02:40 Vśrednia3.36 km/h Podjazdy233 m
Tętnośr.106 TętnoMAX136 Kalorie 922 kcal Temp.28.0 °C SprzętTrabuco8GTX
Rozruszać nogi w Błędnych Skałach
Odpoczynek po biegu. Obiadek i... ruszamy w Błędne Skały. 
Pomysł był taki, aby podjechać na górny parking i zrobić tylko krótki 40-50 minutowy spacer po skałach. Wjazd niestety jest wahadłowy i spóźniamy się kilka minut. Musimy czekać jakieś 40 minut. Parkujemy na dole i idziemy pieszo. 

Wydawało nam się, że powinno być krócej. Okazuje się, że cała trasa to 9 km Dobre rozruszanie po biegu :-) 

Ciekawie © djk71






Między skałami © djk71

Idziemy © djk71

W Błędnych Skałach © djk71



AktywnośćWędrówka Dystans3.71 km Czas w ruchu01:08 Vśrednia3.27 km/h Podjazdy193 m
Tętnośr.117 TętnoMAX183 Kalorie 644 kcal Temp.27.0 °C SprzętTrabuco8GTX Uczestnicy
W pogoni za Piotrem 2
Ciąg dalszy wsparcia Piotra. Wchodzimy na Szczeliniec. Brak zasięgu i ciężko obserwować live track Piotra.

Na Szczelińcu © djk71

Zostawiam Anetkę z Kori i schodzę przed wejście na schody. Adam poszedł jeszcze dalej. Oczekiwanie i doping innych zawodników. W końcu jest Piotr. 

Piotr biegnie © djk71

Wbiegam z nim po schodach.

Piotr na końcówce © djk71

Dostaję zadyszki - będąc zupełnie wypoczętym.

W pogoni za Piotrem © djk71


Tym bardziej podziwiam Piotra.

Nowy ultras :-) © djk71


Meta, odpoczynek i schodzimy do bazy.
AktywnośćWędrówka Dystans1.70 km Czas w ruchu00:25 Vśrednia4.08 km/h Podjazdy 47 m
Tętnośr.128 TętnoMAX165 Kalorie 380 kcal Temp.25.0 °C SprzętTrabuco8GTX Uczestnicy
W pogoni za Piotrem
Dziś kibicowsko towarzyszyliśmy Piotrowi w jego pierwszym biegu ultra - 54 km po Górach Stołowych.

Na start z Piotrem © djk71

Przed startem © djk71

Ciężko go było dogonić, ale robiliśmy co w naszej mocy ;-)

Ciekawe budowle na trasie © djk71

Biegnie Piotr © djk71

Dobrze, że chociaż na bufetach przystawał. 

Piotr na punkcie © djk71



AktywnośćWędrówka Dystans24.72 km W terenie24.72 km Czas w ruchu07:45 Vśrednia3.19 km/h VMAX10.80 km/h Podjazdy576 m
Tętnośr.131 TętnoMAX175 Kalorie 2758 kcal Temp.31.0 °C Uczestnicy
Białe Skały i Skalne Grzyby
Wczoraj cały dzień przegadaliśmy wędrując po bardzkich drogach krzyżowych i różańcowych.
Dziś też postanowiliśmy wybrać coś mniej popularnego. Startujemy w Batorówku.
Kiedy krótko po starcie zobaczyłem stację drogi krzyżowej pomyślałem, że Piotr lekko przesadza... :-) Ten temat przecież zaliczyliśmy wczoraj.

Znów droga krzyżowa? © djk71

My jednak skręcamy w inną stronę.

Idziemy przed siebie © djk71

Żebyśmy nie zapomnieli gdzie jesteśmy pojawiają się pierwsze skały.

Znów kompozycje skalne © djk71

Po drodze spotykamy mnóstwo wywróconych drzew. Widać jak płytko osadzone mają korzenie.

Ładny wykrot © djk71

To, że drzewa są przewrócone to nie dziwi, ale krzyże?

Wandale, czy natura? © djk71

Idziemy dalej podziwiając okolicę. Jednocześnie cały czas prowadzimy dyskusje na różne tematy. Nie widziałem, że potrafię aż tyle mówić :-)
Czasem jednak trzeba zamilknąć i odpocząć podziwiając okolicę.

Tak będę siedział © djk71

Warto też spojrzeć pod nogi...

Ślicznie © djk71
... czy rozejrzeć się wokół...

Też ma swój urok © djk71

W końcu jednak trzeba ruszyć dalej.

Ścieżka przez torfowisko © djk71

Ludzi niezbyt tu wiele, za to pojawiają się inne stworzenia.

Jaszczurka © djk71

I znów podziwiamy kompozycje skalne...

Skały © djk71

Dyskutujemy o tym jak powstały...

I jak tu przejść? © djk71

Że kiedyś to wszystko było pod wodą...


Przewróci się... © djk71

A teraz służy jako platforma widokowa.
Na Narożniku Piotr opowiada mi historię zabójstwa pary młodych studentów z Akademii Rolniczej we Wrocławiu w 1997 roku. Sprawcy (-ów) do dzisiaj nie odnaleziono.
Pomimo upływu wielu lat mówi się ostatnio o przełomie w śledztwie... Pogooglujcie... naprawdę ciekawa (i niestety przykra) historia...

I znów czas na podziwianie © djk71

Czas iść dalej...

Kolejne skały © djk71

Lubię takie dróżki... Chyba niezbyt wiele osób tu się zapędza, bo nawet przy ścieżkach można znaleźć jagody.

Lubię takie ścieżki © djk71

Wkrótce wyjaśnia się nazwa Skalne Grzyby.

Grzybek © djk71

Nie brakuje tu ich.

Kolejny grzybek © djk71

Robimy chwilę przerwy.

A może odpocząć? © djk71

Po chwili trafiamy na kolejne grzyby.

Czas na grzybobranie © djk71

Oprócz grzybów są też i inne kształty. Dyskutujemy o erozji i wietrzeniu skał, nawet nie wiemy jak ważne to okaże się kolejnego dnia :-)

Niesamowite są te kompozycje skalne © djk71

Nawet nie zauważamy jak mijają kolejne kilometry.

Skały już były? © djk71

W sumie kończymy trasę po 25 km. W ciszy, prawie bez ludzi... Cudownie...

Skały, korzenie... © djk71

Wieczór postanawiamy spędzić podobnie jak wczoraj w Polanicy Zdrój.

Polanica z dystansu © djk71

Przypadkiem trafiamy na Aleję Koszykarzy.

Aleja koszykarzy © djk71

Kolejny udany dzień.
AktywnośćWędrówka Dystans17.65 km W terenie15.00 km Czas w ruchu06:18 Vśrednia2.80 km/h VMAX9.44 km/h Podjazdy662 m
Tętnośr.127 TętnoMAX184 Kalorie 2227 kcal Temp.32.0 °C Uczestnicy
Droga Różańcowa i dwie Drogi Krzyżowe
Dziś mieliśmy w planach Czechy, ale mając na uwadze zasłyszane opinie o tłoku w weekendy wybieramy Bardo - miasto cudów (tak się przedstawiają).

Po przyjeździe uderzamy najpierw do biura informacji turystycznej. Sympatyczna dziewczyna obdarowuje nas mapami oraz udziela kilku informacji.
Między innymi dowiadujemy się, że w pobliskim kościele znajduje się najstarsza w Polsce drewniana rzeźba sakralna z... 1011 roku!!!
Musimy to zobaczyć.

Najstarsza rzeźba sakralna w Polsce - 1011r. © djk71

Kościół całkiem ładny.

Drugie co do wielkości organy na Dolnym Śląsku © djk71

Mijamy mały rynek i ruszamy na pobliskie wzgórze zobaczyć drogę różańcową.

Jedna z kapliczek na Drodze Krzyżowej w Bardzie © djk71

Część kapliczek bardzo ładna, część taka sobie.

Jedna z kapliczek na Drodze Różańcowej w Bardzie © djk71

Niestety wszystkie pozamykane. Większość niestety w nie najlepszym stanie... Szkoda, że ludziom wszystko przeszkadza...

Jedna z kapliczek na Drodze Różańcowej w Bardzie © djk71

Mimo, ze idziemy spacerkiem, to słoneczko już od początku zapowiada, że ten dzień nie będzie łatwy.

Droga Różańcowa w Bardzie © djk71

Schodzimy ponownie do miasteczka. Mijamy centrum, przechodzi nad rzekę, a stamtąd... na Drogę Różańcową. Jedną z trzech - niemiecką (są jeszcze polska i czeska).
Nie to, że mamy taką potrzebę, po prostu zapowiadają się fajne ścieżki do spacerowania. Do tego pod górkę więc tak jak lubimy ;-)

Niemiecka Droga Krzyżowa w Bardzie © djk71

Mapa mówi, że obok są pozostałości po dawnym zamku. Rzeczywiście pozostałości...

Pozostałości po zamku w Bardzie © djk71

Potem próbujemy wg mapy odnaleźć punkt widokowy, ale coś nam to średnio wyszło. Nie szkodzi, idziemy dalej.
Chwilę później trafiamy na inny punkt widokowy. I... jest widok...

Widok na Bardo © djk71

Obok (a częściowo) na naszym szlaku mnóstwo rowerzystów. Nic dziwnego, jest gdzie trenować, tym bardziej, że są tu wytyczone trasy zjazdowe.

Maszerujemy dalej. Jesteśmy tak pochłonięci rozmową, że nie zauważamy miejsca gdzie mieliśmy skręcić. W efekcie trafiamy... na wieczór panieński Marceliny :-) Prawie :-)
Wracamy. Mieliśmy skręcić na polską drogę krzyżową. Te zdecydowania skromniejsza i rzadziej uczęszczana.

Polska Droga Krzyżowa w Bardzie © djk71
Do tego bardziej pionowa.

Polska Droga Krzyżowa w Bardzie © djk71

Ostatecznie udaje się ją pokonać i trafić do mieszczącej się na szczycie kapliczki Matki Boskiej Płaczącej.

Kapliczka © djk71

Widać wiele osób chce pozbyć się tu swojego krzyża.

Krzyże © djk71

Czas na zejście.

Niemiecka Droga Krzyżowa w Bardzie © djk71

Z jakiegoś powodu droga w dół jest szybsza :-)

Zabytkowy most w Bardzie © djk71

Na miejscu chcemy coś zjeść, niestety upatrzona wcześniej knajpka dziś jest nieczynna. Właściciel (?) na pytanie o inne miejsce nie poleca niczego. Nie wierzymy mu. Jak się potem okaże niesłusznie. Zjedliśmy jakąś pizzę, ale... to nie było miejsce godne polecenia.

Nie sądziłem, że przejdę dziś 18 km w takim klimacie... Ale podobało mi się. Dobrze spędzony dzień. I znów na prawie pustych ścieżkach.

Wieczór kończymy w Polanicy Zdrój. Tu już kiedyś byłem. Ładnie tu.
I jest inne piwo bezalkoholowe niż Lech Free... bo wszędzie tylko takie ;-(
Ale tu był wyjątek :-)

A jednak się napiłem © djk71


Ślepak © djk71



AktywnośćWędrówka Dystans6.06 km Czas w ruchu02:16 Vśrednia2.67 km/h Podjazdy 84 m
Tętnośr.111 TętnoMAX166 Kalorie 606 kcal Temp.25.0 °C Uczestnicy
Spacer po Dusznikach
Po 23 km po skałkach postanawiamy jeszcze pospacerować po Dusznikach.

A to co? © djk71

Chwila spaceru po mieście, potem po parku zdrojowym.

Fontanna w parku zdrojowym - Duszniki © djk71

Nie chce się wracać.
Ostatecznie lądujemy jeszcze w jakieś czeskiej knajpce.
AktywnośćWędrówka Dystans22.79 km W terenie20.00 km Czas w ruchu07:14 Vśrednia3.15 km/h VMAX21.60 km/h Podjazdy754 m
Tętnośr.129 TętnoMAX183 Kalorie 2506 kcal Temp.29.0 °C Uczestnicy
Błędne Skały i nie tylko
Wczoraj chodziliśmy po pustych ścieżkach już pod wieczór, dziś postanawiamy ruszyć z rana zanim inni wyjdą (wyjadą) na szlak. Podjeżdżamy na parking w okolicach Błędnych Skał. Przez chwilę wahamy się, czy nie podjechać na samą górę, ale i cena wjazdu i fakt, że wjazdy/zjazdy są w odstępach godzinowych (wąska droga) skutecznie nas do tego zniechęca. Zostawiamy samochód na dole i maszerujemy szlakiem w górę.


Kierunek Błędne Skały © djk71

Kiedy docieramy do góry zaczynają się pojawiać pierwsi kierowcy. Ruszamy szybko do przodu żeby uniknąć tłumów.

I zaczynają się zagadki: co to jest © djk71

I znów jest pięknie.

I znów się rozglądam zaciekawiony © djk71

Chciałbym opisać wszystkie wrażenia jakie miałem po drodze, ale nie da się.

Niesamowite © djk71

To trzeba po prostu zobaczyć.

Kamyczek między skałami © djk71

Każdy kolejny krok, każdy zakręt to kolejna niespodzianka.

Pięknie © djk71

To kolejny niesamowity widok.

Podoba mi się © djk71

I to zarówno z góry...

Śliczna panorama © djk71

Jak i tuż obok.

Niesamowite skały © djk71
Te skały są niesamowite.

A jak to powstało? © djk71

Zaczynam się zastanawiać, czy tego nie stworzyli kosmici.

Różnorodna ścieżka © djk71
Przecież to niemożliwe żeby to samo się tak ukształtowało.

Wierzyć się nie chce, że to natura © djk71

Miejscami jest wąsko.

Miejscami wąsko © djk71

Po minięciu Błędnych Skał postanawiamy pójść dalej.

Skały, korzenie... © djk71
Wytyczamy sobie trasę i ruszamy.

Dróżka © djk71

Jest ciepło. Łatwo nie jest, ale jesteśmy dzielni.
Po kilkunastu kilometrach wita nas taki znak.

Po angielsku... Hope :-) © djk71

Schodzimy ze szlaku, ale niestety zamknięte.
Na szczęście kawałek dalej jest mała knajpka. I mają bezalkoholowe :-)

Po krótkiej przerwie ruszamy dalej. Słońce praży. Na szczęście las daje schronienie.

I mchy, mchy... © djk71

Jest pięknie.

W górze też pięknie © djk71

Pod koniec trasy pstrykam zdjęcie przydrożnego krzyża. Dopiero w domu zauważam, jak się wpasowałem :-)

Jak ja się tam znalazłem? © djk71

Było pięknie. Ponad 20km. Wieczorem zahaczamy jeszcze o sawannę żeby zerknąć na zachód słońca.

Chwila odpoczynku © djk71

Piękny dzień za nami.

Zachodzić, czy znów się pokazać? © djk71

Czas wracać na kwaterę.

Dobranoc © djk71