Wpisy archiwalne w kategorii

Bieganie

Dystans całkowity:6906.40 km (w terenie 1496.49 km; 21.67%)
Czas w ruchu:834:20
Średnia prędkość:8.27 km/h
Maksymalna prędkość:183.00 km/h
Suma podjazdów:53278 m
Maks. tętno maksymalne:210 (108 %)
Maks. tętno średnie:193 (100 %)
Suma kalorii:447473 kcal
Liczba aktywności:878
Średnio na aktywność:7.87 km i 0h 57m
Więcej statystyk

Bieg w deszczu

Sobota, 20 grudnia 2014 · Komentarze(0)
Bieg w deszczu

Na szczęście gorzej wyglądało przez okno. W sumie jak wyszedłem to już nie było tak źle. Tylko ten slalom między kałużami... no bo wiadomo, buty jeszcze czyste :-)


3x7B-3M

Coraz szybciej

Czwartek, 18 grudnia 2014 · Komentarze(0)
Coraz szybciej

I kolejny dzień, gdy obowiązki kolejno nie pozwalają mi pójść ani rano na siłownię, ani po pracy na spinning. W takim razie zostaje wieczorne bieganie. Początek bardziej męczący niż zwykle, ale potem już spokojnie. Patrząc na dotychczasowe czasy, z każdym kolejnym treningiem jest coraz szybciej, choć wciąż jest to tylko truchtanie (marszobiegi). Oczywiście wiem, że tak nie będzie w nieskończoność, ale teraz to cieszy :-)


3x7B-3M

Fortepianarium zamiast spinningu

Poniedziałek, 15 grudnia 2014 · Komentarze(3)
Fortepianarium zamiast spinningu

W planach była poranna siłownia, ale ponieważ lubię swoich gości to wyłączyłem budziki i... zapomniałem ich włączyć. Wieczorem miało być kręcenie w miejscu, ale wieczorek poetycki się przedłużył i nie zdążyłem. Ale nie żałuję, że poszedłem. Oprócz dawki poezji zostałem zaskoczony miejscem. Nie dość, że w końcu po raz pierwszy miałem okazję gościć w Domu Kawalera to jeszcze okazało się, że mieści się tam ponoć jedyne w Polsce Fortepianarium. Najstarszy z instrumentów pochodzi z ok. 1790 roku! Ponoć jest to najstarszy, działający instrument tego typu w Polsce.

Aż żal, że nie wziąłem ze sobą aparatu, musiała wystarczyć komórka.

Organy elektroniczne „HAMMOND COMMODORE” © djk71

Coś mi to przypomina © djk71

I trochę bardziej klasycznie © djk71


Żeby nie tracić dnia, wieczorem kolejne bieganie. Tym razem trochę zmienione proporcje. Wciąż daję radę :-)


3x7B-3M

Rowerowe spotkanie, ale jednak bieganie

Niedziela, 14 grudnia 2014 · Komentarze(0)
Rowerowe spotkanie, ale jednak bieganie

Weekend w rowerowym gronie, ale wyjątkowo bez rowerów. Nie udało się też nikogo namówić na bieganie. W związku z tym dopiero po wyjeździe przyjaciół ubieram się i ruszam na kolejny wieczorny trening biegowy.

Ciepło. Biegnie się fajnie. Wręcz jakiś niedosyt. Chciałoby się pobiec więcej, szybciej, dalej, ale trzymam się planu.

4x5B-3M

Bieganie i gardło

Środa, 10 grudnia 2014 · Komentarze(6)
Bieganie i gardło

Od wczorajszego ranka czuję lekki ból gardła. Do tego nikt mi nie powiedział do jakiej temperatury powinno się biegać na dworze. Andretti pokazuje, że jest -6 (nawet z lekkim kawałkiem).

Trudno idę. A właściwie biegnę (i idę). I wciąż jest całkiem ok. Nawet chłód mi nie przeszkadza. Podejrzane to, ciekawe gdzie jest haczyk...



Pobiegałem, a teraz do samochodu © djk71

Opis pogody na Endomondo: Częściowo pochmurna noc.
W sumie ciemno było, ale żeby pochmurno?

4x5B-3M

Kolejna próba biegania

Niedziela, 7 grudnia 2014 · Komentarze(5)
Kategoria Bieganie
Kolejna próba biegania


Rok temu próby biegania dość szybko się skończyły po niepokojącym bólu w okolicach Achillesa. W tym roku postanowiłem spróbować raz jeszcze. Pomny doświadczeń, bieganie poprzedziłem badaniami stopy i doborem obuwia. Czy to coś pomoże, czy to tylko marketingowe chwyty - nie wiem. Na pewno uspokoiłem sumienie.

Rozdziewiczone © djk71


Buty kupione więc trzeba pobiegać. Wcześniej jeszcze przejrzanych mnóstwo różnych stron o bieganiu i kilka (-naście, -dzieścia) różnych planów treningowych dla początkujących. I to bardzo różnych. Wspólnym mianownikiem jest tylko marszobieg w pierwszych tygodniach.

Próbujemy. Co prawda zakładałem, że będę biegał raczej po asfalcie, ale pierwsze kroki skierowałem do lasu...

Cztery serie i o dziwo, mimo, że niby trudniejsze niż rok temu, to jakoś łatwiej zrobione. Zobaczymy jaki efekt będzie jutro :-)

4x5B-3M

Marszobieg i kontuzja

Poniedziałek, 2 grudnia 2013 · Komentarze(0)
Kategoria Bieganie
Marszobieg i kontuzja
Kolejny bieg. Temperatura poniżej zera, ale rzeczywiście w adidasach w nogi nie jest zimno. Niestety pod koniec czuję lekki niepokój w okolicach Achillesa. Nie jest dobrze. Za szybko chyba na kontuzję?

6/7/3

Marszobieg po Funexie

Poniedziałek, 25 listopada 2013 · Komentarze(0)
Kategoria Bieganie
Marszobieg po Funexie

Wczoraj wygraliśmy bilety na mecz Górnik - Podbeskidzie więc wieczór na stadionie. Dawno nie widziałem Igorka tak szczęśliwego ;-)

W locie © djk71


Dziś, na dworze około zera, a trzeba by się poruszać. Nie do końca wiem jakie obuwie ubrać do biegania. Na adidasy chyba za zimno, a trapery się do tego chyba nie nadają. Wybieram jednak ciepło. Jakoś daje radę. Trochę ciężko jak się nie potrafi zbytnio oddychać nosem, ale daję radę.

5/7/3

Marszobieg to bieganie, czy chodzenie?

Wtorek, 19 listopada 2013 · Komentarze(12)
Kategoria Bieganie
Marszobieg to bieganie, czy chodzenie?
Bo nie wiem do jakiej aktywności przypisać... Przypisałem do biegania, bo tak brzmi dumniej ;-) Poza tym taki jest cel (chyba) :-)

Kiedy ja ostatni raz biegałem? W Technikum? To już... kilkadziesiąt lat temu...

Mile zaskoczyła mnie moja małżonka dzielnie mi towarzysząc przez cała drogę.

A może zacząć z biegać z Bajką jak Ci w niedzielę? Żart.

Z innej beczki bardzo nas ucieszyła wiadomość jaką otrzymaliśmy w poniedziałek.

Laureat konkursu poetyckiego © djk71


Wiersz Wiktora, piąty rok z rzędu, został opublikowany w Antologii Poezji Dziecięcej. Już samo to jest dużym wyróżnieniem, bo przykładowo w tym roku zostało zgłoszonych 2000 wierszy ze 130 szkół. Opublikowano 120 utworów. Dziś na wernisażu okazało się, że I miejsce w kategorii gimnazjum zdobył... Wiktor. Takie chwile cieszą choć szkoda, że nie mogliśmy być tam razem z Nim.

Recenzentem jubileuszowego X tomiku był tym razem Daniel Olbrychski.