Po starych ścieżkach w Kampinosie...
Piątek, 24 sierpnia 2012
· Komentarze(5)
Kategoria do 50km, mazowieckie, W towarzystwie, Z kamerą wśród...
Po starych ścieżkach w Kampinosie...
Krótki urlop w Kampinosie.
Wczoraj nie miałem ani chęci odpoczywać, ani pracować, ani jeździć… A może chciałem robić to wszystko tylko nic nie wyszło… Nie wiem… W każdym razie nie był to typowy dzień urlopowy.
Dziś też nie udało mi się zebrać rano, a potem już było tylko gorzej. W końcu przed południem zdecydowaliśmy się ruszyć z Wiktorem przez puszczę w stronę Wisły. Niestety piachy zrobiły swoje…

W związku z tym dotarliśmy tylko do Zamczyska. Gdy wróciliśmy czekało na nas dwóch kolejnych bikerów. Ciężko było gonić całą trójkę, szczególnie gdy Marcel prowadził.

Na koniec jeszcze rundka z Igorkiem. Choć dzielnie walczył z piachem, to ten też mu dał w kość.

W lesie dziwna kapliczka. Musi być stara, bo o kątach prostych to jak ją budowali to jeszcze nie słyszeli…

Niby fajnie ale czuję jakiś niedosyt… Jakoś nie poszalałem, choć miałem chęć…
Za to fajnie było jechać z założonym na dłoń kompasem. Zaglądać do mapy… Co prawda lepiej by było mieć ją na mapniku, ale zawsze to coś... Brakuje mi zawodów... Chciałbym do tego wrócić...
Krótki urlop w Kampinosie.
Wczoraj nie miałem ani chęci odpoczywać, ani pracować, ani jeździć… A może chciałem robić to wszystko tylko nic nie wyszło… Nie wiem… W każdym razie nie był to typowy dzień urlopowy.
Dziś też nie udało mi się zebrać rano, a potem już było tylko gorzej. W końcu przed południem zdecydowaliśmy się ruszyć z Wiktorem przez puszczę w stronę Wisły. Niestety piachy zrobiły swoje…

Plażowanie...© djk71
W związku z tym dotarliśmy tylko do Zamczyska. Gdy wróciliśmy czekało na nas dwóch kolejnych bikerów. Ciężko było gonić całą trójkę, szczególnie gdy Marcel prowadził.

Oglądam tylko ich plecy© djk71
Na koniec jeszcze rundka z Igorkiem. Choć dzielnie walczył z piachem, to ten też mu dał w kość.

Dam radę..© djk71
W lesie dziwna kapliczka. Musi być stara, bo o kątach prostych to jak ją budowali to jeszcze nie słyszeli…

Kto znajdzie kąt prosty?© djk71
Niby fajnie ale czuję jakiś niedosyt… Jakoś nie poszalałem, choć miałem chęć…
Za to fajnie było jechać z założonym na dłoń kompasem. Zaglądać do mapy… Co prawda lepiej by było mieć ją na mapniku, ale zawsze to coś... Brakuje mi zawodów... Chciałbym do tego wrócić...