Fabryka amunicji i nie tylko
Na zakończenie pobytu na ziemi lubuskiej gospodarze zaproponowali nam wizytę w opuszczonej fabryce amunicji w Zasiekach.
Zapakowaliśmy rowery do samochodu i ruszyliśmy w podróż. Dziś oprócz Asi i Piotrka towarzyszyła nam Patrycja z Matysem i Kubą, tak więc grupa była duża.
Miejsce tyleż niesamowite (ponad 400 budynków, bunkrów ukrytych w lesie), ile niebezpieczne (sporo osób straciło tu życie w poszukiwaniu wrażeń lub złomu).

Fabryka amunicji w Zasiekach© djk71
Ponoć bezpieczne miejsca zostały oznaczone krzyżykami.

Fabryka amunicji w Zasiekach© djk71
Wszystkie hale są dziś już puste - to pewnie efekt współpracy wojska i złomiarzy.

Fabryka amunicji w Zasiekach© djk71
Kiosk ruchu?

Fabryka amunicji w Zasiekach© djk71
Pamiątkowe zdjęcie na rampie kolejowej

Fabryka amunicji w Zasiekach© djk71
Inna rampa

Fabryka amunicji w Zasiekach© djk71
Mimo niebezpieczeństw wielu wciąż ryzykuje

Fabryka amunicji w Zasiekach - ryzykant© djk71

Fabryka amunicji w Zasiekach© djk71

Fabryka amunicji w Zasiekach© djk71
Mały fragment terenu został już zagospodarowany.

Fabryka amunicji w Zasiekach - paintball© djk71
Szkoda, że o reszcie nikt nie pomyślał.
Dzięki, że nas tu zabraliście. Dzięki również za wczorajszą (choć nie rowerową) wycieczkę.
Wizyta w skansenie w Ochli była naprawdę edukacyjna. Tylko czemu na ławkach leżały nasze podręczniki? Chyba już mamy swoje lata...

W szkole w skansenie w Ochli© djk71
Królestwo bocianów czyli Kłopot - też niesamowite wrażenie i olbrzymia ilość informacji jakimi podzielił się z nami sympatyczny pracownik Muzeum Bociana Białego.

W Kłopocie ich pełno© djk71
W okolicy piękne widoki

Kłoptliwe okolice© djk71
I most, o którym w Wikipedii piszą, że wysadzili go Rosjanie, a w muzeum dowiedzieliśmy się, że zrobili to wycofujący się Niemcy. I komu tu wierzyć?
Jestem w szoku, że na most można wejść, bo kończy się on nagle i... niebezpiecznie.

Przerwany most w Kłopocie© djk71

Most w Kłopocie© djk71

Most w Kłopocie© djk71
Było pięknie... Asiu, Piotrze - Dziękujemy :)