Niedziela z Cittaslow

Niedziela, 14 października 2018 · Komentarze(4)
Dziś zawody na orientację w Kaletach. Kameralna impreza, a i tak udaje się spotkać znajomych.
Start w parach. Jedziemy z Anią - mam nadzieję, że nasz dział HR tego nie czyta - bo mamy zakaz wspólnego rowerowania  - czyżby chodziło o to? :-)

Start
Przed nami teoretycznie 30km i do odnalezienia 10 pkt. Z tego co zapamiętałem to już piąta edycja imprezy, nawet któryś punkt, czy punkty się powtarzają. Ci co byli będą mieli łatwiej, podobnie jak mieszkańcy Kalet i okoli, czyli pewnie prawie wszyscy.
Nie szkodzi. My przyjechaliśmy się pobawić i przejechać przed Tropicielem. Do tego żal nie wykorzystać pięknej pogody :-)

Przed startem © djk71

Planujemy wspólnie trasę: 9 - 10 - 8 - 7 - 6 - 5 - 4 - 3 - 2 - 1. Taki jest pomysł. W praniu wyjdzie nieco inaczej.

PK 8
Start i to czego nie lubię... ruszamy grupą i na pierwszym skrzyżowaniu, przed torami wszyscy skręcają w lewo, czyli nie tam gdzie planowaliśmy. Chwila wahania i... jedziemy za nimi. Przed wiaduktem ekipa się rozdziela, część jedzie prosto, część w prawo.
Dobra, jedziemy w prawo. Dojeżdżamy do prostego punktu. Pewnym utrudnieniem jest to, że nie wiemy w jakiej skali jest mapa. Dopiero na trasie przyjdzie nam się do niej przyzwyczaić.

PK 10
Ruszamy z punktu, rozmawiamy i... coś mi nie pasuje kierunek. No tak, na skrzyżowaniu pojechaliśmy w kierunku... Mikołeski, a miało być na Brusiek. Wracamy. Długi przelot do punktu. Za to punkt banalny. I wracamy.

PK 9
Przed nami znów długi przelot asfaltem. Dziewiątka równie prosta. Przy wyjeździe z punktu sami uprzejmi kierowcy, aż jesteśmy zaskoczeni.

PK 1
Czy ja mówiłem coś o długich przelotach? Teraz dopiero długa prosta do Sośnicy (nie, nie tej gliwickiej). 12 km asfaltem. Nuda.
Niestety za bardzo narzekaliśmy na nudę, bo tu za diabła nie potrafimy znaleźć punktu. Krążymy w kółko, próbujemy z innej strony. Na punkcie tracimy... 37 minut.

PK 2
Jedziemy w stronę Zielonej. Tu szybkie trzy punkty.

PK 3
Drugi z bliskich i szybkich punktów.

PK 4
I trzeci. Bez problemów.

PK 5
Do piątki również docieramy bez przygód, jeśli nie liczyć kilkukrotnego wyprzedzania się z jakąś rodzinką. My ich wyprzedzamy. Potem stajemy na punkcie, oni nas omijają i znów my ich. Tak nam się ta zabawa spodobała, że z punktu też ruszamy za nimi.

PK 6
Problem w tym, że nie widać szóstki, a już powinna być. Jedziemy dalej i nic, W końcu już wiem. Wyjechaliśmy z punktu  złą drogą. Wracamy. Przez mostek i teraz już jest prosto/ Ale kolejne 10 minut i 3 km w plecy.

PK 7
Przed nami ostatni punkt. Ale też ponoć najtrudniejszy. Niektórzy wspominali coś o błocie, na odprawie też coś o nim było. Do tego mamy około 40 minut na jego odnalezienie i dojazd do mety.
Na szczęście leśne ścieżki są dobrej jakości. Docieramy w okolice Jurnej Góry, którą pamiętam z Tropiciela, kawałek dalej miejsce, które chyba odwiedziliśmy kiedyś na rodzinnym rajdzie Górki i Pagórki kilka lat temu.
Zostawiamy rowery i zbiegamy w dół. Jest punkt.
Teraz tylko trzeba w limicie czasu wrócić.

Meta
Jesteśmy oboje zmęczeni, Ania tym bardziej, bo dojechała na start z Gliwic rowerem. Ale nie ma wyboru. Trzeba ciś... (Jacek - organizator - miał dziś na sobie koszulkę: "Niy ma gańby ciś na kole" - też mam taką gdzieś w domu). I ciśniemy. Odliczamy czas i pędzimy. Zdążamy. Zajmujemy piąte miejsce. Szału nie ma, ale oboje jesteśmy zadowoleni. Fajny trening i fajne okolice. Szkoda tylko, że choć to tak blisko, to b byłem tu tylko kilka razy i to dość dawno.

Dekoracja zwycięzców i czas wracać do domu. Fajna impreza. Czekamy na kolejne :-)

Niestety aparat w komórce świruje więc nie ma zdjęć, a szkoda, bo tereny piękne.


Komentarze (4)

Dzięki za info :-)

djk71 07:29 środa, 18 września 2019

Zapraszamy także i w tym roku na rajd! Ostatnia niedziela września o 14.

Gość 11:17 poniedziałek, 16 września 2019

Kiedy w końcu dołączysz?

djk71 06:19 wtorek, 16 października 2018

Takie fajne imprezy na wyciągnięcie ręki :D

Roadrunner1984 18:18 poniedziałek, 15 października 2018
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa chnaw

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]