Zielony Las
Po wczorajszym biegu dziś czuję uda. Umówieni byliśmy jednak na rower więc trzeba jechać. Piotr zaplanował wizytę w Zielonym Lesie. Najpierw myślałem, że to taka potoczna nazwa, ale na trasie widzę, że nazwa jest w powszechnym użyciu.

Zielony Las© djk71
W trójkę ruszamy dość szybkim tempem. Całą drogę z Piotrem zastanawiamy się co Jacek pije, że tak pędzi. Tym bardziej, że to mimo mrozu nie zamarza:-)

Kolor dziwny, nie zamarza© djk71
Najpierw ruszamy w stronę ruin wieży Bismarcka.

Wieża Bismarcka© djk71
Kawałek dalej kolejna wieża.

Kolejna wieża© djk71
Tym razem można się wspiąć na jej szczyt. Niestety pogoda sprawia, że niewiele widać, za to można podziwiać mieszankę jesieni i zimy.

Jesień to, czy zima?© djk71
Jak się chwilę potem dowiadujemy wieża była na Wzniesieniu Żarskim, najwyższym punkcie woj. lubuskiego.
Trasa ciekawa, jedziemy obok Doliny Śmierci :-)

Dolina Śmierci© djk71
Chwilę później na asfalcie dochodzi do małej kraksy, ale chłopaki wychodzą z niej bez szwanku.
Kolejny punkt to była fabryka ceramiki.

Ruiny fabryki© djk71

Piec?© djk71
Ciekawe miejsce

Zdobienia© djk71

Ładnie© djk71
Choć momentami mam wątpliwości czy to na pewno była fabryka.

Cele?© djk71
W drodze powrotnej zaliczamy jeszcze dwa zbiorniki wodne.

Nad wodą© djk71
I piękną terenową (choć nieco błotnistą) drogą wracamy do Żar.
Przy wjeździe jeszcze rzut oka na basen, niestety dziś za zimno na kąpiel.

Basen© djk71
I kończymy wycieczkę. Krótko, ale z mnóstwem atrakcji. I do tego w kapitalnym towarzystwie. Śmiechu było co niemiara.
Potrzebowałem tego. Brakuje mi takich wyjazdów. Brakuje mi takich chwil odpoczynku.
Dzięki chłopaki za świetny wypad.