Testowo do Wisły

Sobota, 23 kwietnia 2016 · Komentarze(16)
Uczestnicy
Do firmowego wyjazdu czasu coraz mniej, a trasa tylko narysowana. Czas ją w końcu sprawdzić w terenie. Początkowo miałem jechać sam, na szczęście Amidze udało się znaleźć wolny dzień i jedziemy razem.

Wyjazd z Gliwic nie jest idealny, chyba wrócimy do wariantu sprzed roku. Później już znacznie lepiej. Do Knurowa. Tam odcinek, który musimy nieco zmienić. I to nie ze strachu przed wiedźmami...

Wiedźma, czy czarownica? © djk71

Dalej znów w porządku. Drogi puste.

Puste drogi © djk71

Nawet klimaty takie swojskie...

Swojskie klimaty © djk71

Znajdujemy miejscówkę na chwilę odpoczynku i zakupy na trasie. Tylko trzeba uważać na motocyklistów.

Harley przy tym to... :) © djk71

Dalej trochę lasu, jeziorek, jednym słowem klimatycznie...

Za zimno na kąpiel, ale ładnie © djk71

W lesie nawet niespodzianki można zobaczyć. Kto wie co to?

A co to za wieża? © djk71

W końcu wjeżdżamy do Żor. Rundka wokół Rynku, ale ten punkt raczej odpuścimy. Trzeba tylko przejechać przez tory i mkniemy dalej.

Bezpieczny przejazd © djk71


Po drodze krótka przerwa na serwis roweru Darka (piszczy bardziej niż mój rano), a przy okazji rzut oka na dość mocno zniszczony pałac.

Ciekawe, czy ktoś to odnowi © djk71

Jeszcze parę kilometrów i ktoś nas zaprasza...

Zapraszamy © djk71

...w jedyne słuszne miejsce o tej porze.

Tego potrzebowaliśmy © djk71

Najedzeni, ruszamy dalej. Trochę zaskakuje nas most w Strumieniu. Rok temu był remontowany i myśleliśmy, że go poszerzą.

Wyremontowany, ale wciąż wąski © djk71

Mijamy Wisłę, ciekawe ile lat ma ta tablica.

Tabliczka ma już chyba swoje lata © djk71

Teraz już mkniemy w stronę gór. Po drodze mam lekką awarię przerzutek, ale doraźnie udaje się problem rozwiązać.

Widać góry © djk71

Krótka wizyta u kolegi z pracy i docieramy do Wisły. Rezygnujemy z podjazdu pod hotel. I nie chodzi o to, że pod górkę :-) Po prostu chcemy zdążyć na pociąg.

Udaje się.

Na peronie © djk71

Pociąg jedzie bezpośrednio do Zabrza. Pięknie. Miło spędzony dzień. Idealna pogoda. Objechana trasa. Czego chcieć więcej? No może trochę kondycji... :-)



Komentarze (16)

Goofy601
No to dajesz... :-)

djk71 17:53 środa, 4 maja 2016

3mam kciuki za maj :) Chyba muszę podgonić Cię trochę w kilometrach :P

Goofy601 20:30 poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Gość
W maju wybieramy się firmowo więc raczej nie bardzo, ale nie wykluczam, że zrobimy jeszcze jeden objazd wcześniej więc najlepiej zagadaj na priv.
Bob10
Wygląda na to, że tak, u Amigi na zdjęciu ma nawet podpiętą furmankę ;-)
Roadrunner1984
Na długiej trasie zawsze łatwiej coś nowego zobaczyć i pstryknąć :-)

djk71 05:25 poniedziałek, 25 kwietnia 2016

No foteczki czaderskkie, no i dystans też niezły natrzepałeś :):):)

Roadrunner1984 22:52 niedziela, 24 kwietnia 2016

Ten "Harley" jeździ ?

Bod10 16:42 niedziela, 24 kwietnia 2016

Kiedy w maju się wybieracie ? Może mógłbym dołączyć, jeżeli oczywiście nie będziecie mieli nic przeciwko ;)

Gość 14:37 niedziela, 24 kwietnia 2016

biber
Jak zawsze kopalnia wiedzy... :)
Gość
I wszystko jasne... by było gdyby owa dama się odezwała lub rzuciła urok... a tak wciąż nie wiem... :)

djk71 09:34 niedziela, 24 kwietnia 2016

Wiedźma ma wiedzę, a Czarownica urok, taka podobno jest różnica między tymi Damami od czarnej magii.
Wieża na Gichcie, czyli okolice Jezior Palowickich objechaliście. Fajnie i widokowo. Pozdrawiam.

Gość 09:17 niedziela, 24 kwietnia 2016

Witaj
Wieża to wieża wsadowa huty "Waleska". Produkcję hutniczą na tym terenie odnotowano w połowie XVIII w. W 1835 r. zbudowano dwa wielkie piece opalane drewnem. Pozostałą po tejże hucie wieżą wsadową "Gichtę" wzniesiono w 1840r. Ma 15 m wysokości. Wsad wciągano na trzecie piętro wieży i ręcznie przenoszono do pieca. Wieża jest dostępna jedynie z zewnątrz. Nazwa huty pochodzi pewnie (moje przypuszczenie - internet nie pomógł) od imienia Waleska - córki Franciszka Wincklera. Rodzina von Winckler posiadała liczne kopalnie, huty. Należały do nich m.in. Palowice, Woszczyce i Orzesze. Sama Waleska wyszła za Huberta von Tiele zakładając ród von Tiele-Winckler (bajkowy pałac w Mosznej to ich).
Pozdrawiam i wiatru w plecy

biber 09:16 niedziela, 24 kwietnia 2016

Wiedziałem, że z czymś mi się kojarzy... :-)

djk71 08:05 niedziela, 24 kwietnia 2016

Motocykl ... jak z planu ... Mad Max-a ! :-)

Jurek57 07:14 niedziela, 24 kwietnia 2016

amiga
Pogoda znów nam dopisała. Oby tak było w maju.
Grześ
Brawo ;-)

djk71 06:47 niedziela, 24 kwietnia 2016

http://trail.pl/szlaki/zielona-trasa-rowerowa-nr-10-z-rybnika-do-suszca-przez-zory-4676/zdjecia/11133#ph

Grześ 22:28 sobota, 23 kwietnia 2016

Wróżby pogodowe nie nadawały optymizmem, ale było świetnie. Za Strumieniem temperatura mocno spadła. A poprawki trasy raczej kosmetyczne. Dzięki:)

amiga 20:29 sobota, 23 kwietnia 2016

Ściślej mówiąc do Gliwic, ale przez Zabrze.

djk71 20:26 sobota, 23 kwietnia 2016

Pociąg do Zabrza ?! No szok.

Dynio 20:10 sobota, 23 kwietnia 2016
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa awyko

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]