Świateczne bieganie i smakołyki

Poniedziałek, 25 grudnia 2017 · Komentarze(0)
Dziś przed śniadaniem krótka przebieżka... Tylko po co jak na stole oprócz śniadania stoi ciasto... :-) Ale byłem dzielny... Tylko kawałeczek :-) Ale są i inne smakołyki :-)

Jak ja to lubię © djk71


Wczoraj bieganie, dziś bieganie, wiec może jutro uda się choć na trochę pójść pokręcić... :)

I ponowię prośbę o Wasz głos na http://mizucycling.com/sylwetki-finalistow/ (wystarczy tylko wybrać na liście: Dariusz Kawecki i kliknąć: VOTE).
Na komputerach - ankieta po prawej stronie, na komórkach - na dole strony


Wigilijne bieganie i prośba do Was

Niedziela, 24 grudnia 2017 · Komentarze(0)
Powoli, ale pilnując pulsu, pobiegałem przed kolacją wigilijną i świątecznym obżarstwem. Czy uda mi się przed nim uciec. Będę próbował, ale będzie ciężko... za bardzo lubię.. ciasto :-)

Życzę Wam wszystkim Wymarzonych i Spokojnych Świąt. Uśmiechajcie się do swoich bliskich i niech Oni uśmiechają się do Was :)

Korzystając z okazji chciałbym Was poprosić o pomoc. Wiem, że to już po raz kolejny, ale mam świadomość, że na Was zawsze można liczyć.

Zgłosiłem się do konkursu, w którym nagrodą jest profesjonalne wsparcie trenerskie w roku 2018. Od dziś do 30 grudnia (do godz. 18-tej) trwa głosowanie internetowe na grupę finalistów konkursu. Jeśli chcecie mi pomóc - wejdźcie na http://mizucycling.com/sylwetki-finalistow/ i zagłosujcie na mnie (wystarczy kliknąć). Na komputerach - ankieta po prawej stronie, na komórkach - na dole strony

Z góry dziękuję :-)

W świątecznym nastroju © djk71


W zakupowym szaleństwie

Piątek, 22 grudnia 2017 · Komentarze(0)
Nie lubię świąt i tego całego zamieszania, gonitwy, ale co zrobić...
Między pracą, a kolejną wyprawą do sklepu szybka rundka po osiedlu. Na szczęście nawet w Stolarzowicach da się dziś oddychać. Kilka mocniejszych akcentów. 

Czas wrócić do treningów

Środa, 20 grudnia 2017 · Komentarze(0)
Kalendarz startów na rok 2018 prawie ułożony. Trochę się go boję, ale wydaje się być realny :-)

Dziś korzystając z dnia urlopu bieganie z podbiegami po lesie. Miejsce idealne na podbiegi tyle, że w dzień... a to nie zawsze jest możliwe.

Po lesie

Niedziela, 10 grudnia 2017 · Komentarze(0)
Poranny bieg po lesie. Większość ścieżek zmrożona, ale były miejsca gdzie było błotko.
Mimo to fajnie. Za wyjątkiem psich akcentów. Muszę w końcu kupić gaz.

Tu nie parkujemy!

Sobota, 9 grudnia 2017 · Komentarze(0)
Syn wyjeżdżał dość wcześnie rano na turniej więc był powód żeby wstać wcześniej i pójść go odprowadzić i potruchtać o poranku. Można? Można...Powoli ale grunt, że poszedłem.

Na turniej też dojechaliśmy. Chłopcy zajęli trzecie miejsce :-)
Przy okazji akcent rowerowy obok restauracji, gdzie jedliśmy obiad...

Tu nie parkujemy? © djk71

IV Bieg Mikołajkowy w Katowicach

Niedziela, 3 grudnia 2017 · Komentarze(0)
Bieg Mikołajkowy. Etisoft Running Team reprezentowany przez silną grupę. Przyjeżdżam wcześniej żeby pokibicować ekipie, która startuje wcześniej na 5 km biegnie i na 5 km Nordic Walking. Na dychę porwałem się tylko ja. Na liście startowej była jeszcze Ania, ale chyba coś jej wypadło.

Tak więc była okazja pogadać ze znajomymi przed startem. Pośmiać się i poczekać na nich na mecie.

ETISOFT RUNNNG TEAM © djk71


Kiedy ekipa powoli zbiera się do domu, ja dopiero zaczynam.

Przed startem © djk71


Miło ich widzieć i słyszeć jeszcze kiedy startuję, potem już zostaję sam. Sam... czyli z tłumem innych biegaczy. Jak zwykle początek za mocno. Większość trasy wbrew moim obawom sucha, ale trzeba uważać bo miejscami jest ślisko. Niebezpiecznie jest też na zbiegach. Zdarzają się, na szczęście niegroźne, upadki. Zaliczam dwa, czy trzy uślizgi ale na szczęście bez upadku.

Na mecie © djk71


Dobiegam spokojnie do mety, trochę wolniej niż planowałem, ale jestem zadowolony. Szybka zupka i ruszam do domu żeby się wykąpać i pojechać na Hajerskie Derby :-)

Hajerskie Derby © djk71


Pływanie z synem

Poniedziałek, 27 listopada 2017 · Komentarze(0)
Poranne pływanie z synem. Prawie, bo kiedy ja pływałem, on się grzał w rekreacyjnym, a potem nastąpiła zamiana :-)
Tylko chwilę równocześnie. Ale i tak fajnie, że udało się być razem.

Bieganie przez demony

Niedziela, 19 listopada 2017 · Komentarze(0)
Wczoraj pisałem, że plany się zmieniają. Dziś też się zmieniły. Miał być dzień bez aktywności. Wczoraj wieczorem wszystko znów się zmieniło. Demony wróciły :-(

Za to dziś znalazł się czas żeby coś zrobić. Wczoraj był rower, więc dziś bieganie. W pierwszej chwili w planach był las. Bo wczoraj było pięknie.

W Segiecie © djk71

Przed wyjściem jednak wyszły takie chmury, że wybrałem asfalt. To też nie najlepszy wybór, bo w Stolarzowicach w domkach palą :-( Mimo to udało się trochę potruchtać. Trochę tylko chłodno było.