Graffiti Day

Niedziela, 8 sierpnia 2010 · Komentarze(14)
Graffiti Day
Dziś ruszam na krótką przejażdżkę z Wiktorkiem. Najpierw do Rokitnicy zobaczyć co tam słychać w szkole. czyżby wakacje mu się już znudziły?

W szkole niespodzianka...

Wstęp wzbroniony do szkoły? © djk71


W drodze do Mikulczyc odkrywam, że duch Kosmy jest wszędzie ;-)

Tu też Kosma? © djk71


Mijamy Mikulczyce i Wiku pokazuje mi ścianki z graffiti w Parku im. Jana Pawła II. Niektóre robią wrażenie.

Małpka © djk71


Czyżby pozostałości po kampanii wyborczej?

Akcent wyborczy? © djk71


I lokalny patriotyzm...

Zabrze © djk71


Aż się wzruszyłem...

Czesław Pisze? © djk71


Tu też...

kaseciak... © djk71


Krótka wizyta u babci i dziadka i jedziemy dalej.

Miejscami trzeba być ostrożnym...

Promieniowanie? © djk71


Dalej przez Osiedle Waryńskiego (teraz chyba się nazywa inaczej) do Maciejowa. Po drodze oglądamy popisy kibiców Górnika (ostatnio oglądałem popisy polonistów więc dziś coś dla równowagi :-) )

Fani Górnika © djk71


Każde miejsce jest dobre dla kibiców © djk71


Chwila postoju obok szybu Maciej. Napełnienie bidonu i smarowanie łańcucha w Wiktora rowerze. Dalej przez las do Szałszy (częściowo nowo budowaną autostradą A1) i powrót do Mikulczyc przez Leśną.

W Mikluczycach Górnik też ma swoich kibiców.

Górnik w Mikulczycach © djk71


Zakupy w sklepie i jedziemy do Biskupic. Z Osiedla Młodego Górnika obok stawu na azymut przez las. Udaje się zgodnie z planem wyjechać w Miechowicach. Rundka obok zamku, zakup pieczywa u Kwapisza i wracamy do domu, bo tu już czeka zmiana.

Teraz ja! © djk71


Wiku zostaje w domu, a my z Igorkiem ruszamy jeszcze na objazdówkę po osiedlu. Zaliczamy chyba wszystkie uliczki. Udaje mi się w końcu sfocić nowe malowidło obok Orlika.

Siła kibiców na Helence © djk71


Ciemno więc pora wracać do domu. Fajny dzień w towarzystwie coraz to większych synów :-) Obaj byli bardzo dzielni :-)

Komentarze (14)

"Czeslaw Spiewa", facet ktory w Danii zrobil kariere. Nie wiedzialem ze jest z Zabrza, lubie go.
Pozdrawiam

benasek 20:58 sobota, 14 sierpnia 2010

niradhara
Sam bym głosował ;-)
Goofy601
Nie da się ukryć :)
Daniel Gołuszka
Miło widzieć sąsiada. Myślę, że uda się coś wspólnego wymyślić... Pewnie też spotkamy się na jakiejś masie...;) Odezwę się na gg :)

djk71 19:26 czwartek, 12 sierpnia 2010

Miło zobaczyć znajome tereny. Myślałem, że jestem tym wymierającym gatunkiem, który chce uchwycić otaczającą rzeczywistość w sposób prosty acz niebanalny. Jak widzę myliłem się i Pana blog jest ku temu najlepszym przykładem.

Mieszkamy niedaleko siebie i czytając niniejszego bloga wpadło mi na myśl, że może uda nam się kiedyś skleić jakiś wspólny wypad rowerowy. Również mam w zwyczaju odnotowywać wrażenia z przejechanych kilometrów, tyle że zanim trafiłem na tę stronę, korzystałem już z usług Bloggera i nim pozostałem wierny po dziś dzień.

Jeśli jest Pan zainteresowany moją propozycją proszę o kontakt pod nr GG 21063804. Zapraszam również do odwiedzenia mojego bloga pod adresem: http://wyprawyrowerowe2010.blogspot.com/

Pozdrawiam

Daniel Gołuszka 15:29 środa, 11 sierpnia 2010

Eleganckie malowidła :)

Goofy601 21:26 poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Gdyby Myszka Miki zdecydowała się kandydować, miałaby naprawdę poważne szanse ;)

niradhara 20:15 poniedziałek, 9 sierpnia 2010

kosma100
Przyznaję, było super ;-)
karla76
Sam jestem nimi zdziwiony :)
JPbike
:)
anonimowa anetka
Ile mają do powiedzenia.... czasem nie wiem, czy to dobrze, czy źle... ;-)
fredziomf
Cieszę się, że chcą...
Kajman
Nie zabrał Was?
Musicie w takim razie przyjechać na Helenkę to sprawdzimy działanie żył... :)
karla76
Coś się nie możemy spotkać na żadnej imprezie, a Łemkowski Bike Orient brzmi ciekawie...
Jurek57
Czyli Butik Day ;-)

djk71 17:19 poniedziałek, 9 sierpnia 2010

To się nazywa /nieco pompatycznie/ sztafeta pokoleń.
Super !!!
Moje córki pewnie bym namówił , warunek przystanek końcowy jakiś butik.
pozdrawiam

Jurek57 16:34 poniedziałek, 9 sierpnia 2010

niestety mam wtedy dużą familijną dźampreze z której pomimo starań się nie wywine;/a Wy jedziecie?Pewnie tak , bez Waszej Rodzinki i Kosmacza odwołaliby rajd:)

karla76 08:02 poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Fajnie tak z synami:)
Mój jutro wyrusza rowerem do Hiszpanii, niestety bez nas.
Znak z żyłami mnie rozwalił:)

Kajman 23:59 niedziela, 8 sierpnia 2010

Super sztafeta rodzinna i malunki extra.

fredziomf 21:22 niedziela, 8 sierpnia 2010

To niesamowite jacy ci nasi SYNOWIE są duzi i dzielni, dobrze, że rosną, dobrze, że mają swoje pasje i zainteresowania, dobrze, że podzielają je z nami, a przy tym jak czarują ;-) i ile mają do powiedzenia, o mamo!! Kocham Was chłopaki baaaardzo mocno..., (zapracowana mimo wakacji), mamusia i żonusia :-*

anonimowa anetka 21:16 niedziela, 8 sierpnia 2010

Potwierdzam - super ! :)

JPbike 21:07 niedziela, 8 sierpnia 2010

super te grafitti!!!
Dobrze znów Cię widzieć!!!
Pozdrowionka

karla76 20:40 niedziela, 8 sierpnia 2010

:)
Super!!!

kosma100 20:15 niedziela, 8 sierpnia 2010
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa anico

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]