Do Czołpina spacerek... rowerem :)
Wtorek, 3 lipca 2018
· Komentarze(3)
Kategoria do 50km, pomorskie, W towarzystwie, Z kamerą wśród...
Wczoraj było dużo chodzenia i bieganie, po powrocie rzut oka na rowery w pensjonacie i... decyzja... rano rower :-)
Wstałem wcześnie, zjadłem śniadanko i... usnąłem. Miałem jechać sam wokół Gardna, ale wyszła wycieczka z żoną do Czołpina.
Najpierw wybór dwóch rowerów, łatwo nie jest, żeby jeździły, żeby rozmiar był odpowiedni, żeby... :-)
W końcu są i jedziemy. Wjeżdżamy do Słowińskiego Parku Narodowego. Po drodze czytamy informacje edukacyjne, rzut oka na Gardno.
Potem na Dołgie Małe...
i Dołgie Duże...
Jest pięknie. W końcu dojeżdżamy do Czołpina.
Rzut oka na latarnię. Nie wchodzimy, bo byliśmy tu dwa lata temu. :-)
Czas wracać. Po drodze przegapiamy zjazd na szlak i jedziemy w stronę Smołdzina.
To chyba jedyne miejsce słabo (czy wręcz wcale) nie oznakowane. W pozostałych miejscach nie sposób zabłądzić.
Trzeba jednak uważać i nie zbaczać ze szlaku :-)
Przed Rowami jakaś dziwna budowla :-)
Tempo spacerowe, ale nie znaczy to, że było łatwo, bo:
- rower chyba trochę za mały
- siodełko co chwilę opadało
- kierownica trochę krzywo przykręcona
- hamulce nie działały
- pierwszy raz od wielu lat bez SPD-ków
- pierwszy raz od dawna bez kasku
- pierwszy raz od dawna w cywilnych ciuchach
- bez narzędzi, pompki, zestawu naprawczego
Poza tym było sympatycznie...
Tyle, że żona chyba się nabawiła kontuzji...
Wstałem wcześnie, zjadłem śniadanko i... usnąłem. Miałem jechać sam wokół Gardna, ale wyszła wycieczka z żoną do Czołpina.
Najpierw wybór dwóch rowerów, łatwo nie jest, żeby jeździły, żeby rozmiar był odpowiedni, żeby... :-)

Spróbujmy ustawić co się da© djk71
W końcu są i jedziemy. Wjeżdżamy do Słowińskiego Parku Narodowego. Po drodze czytamy informacje edukacyjne, rzut oka na Gardno.

Jezioro Gardno© djk71

Selfie na wakacjach musi być© djk71
Potem na Dołgie Małe...

Dołgie Małe© djk71

Dołgie Małe© djk71
i Dołgie Duże...

Dołgie Duże© djk71

Zielono i chyba miękko© djk71
Jest pięknie. W końcu dojeżdżamy do Czołpina.

Schody do... latarni© djk71
Rzut oka na latarnię. Nie wchodzimy, bo byliśmy tu dwa lata temu. :-)

Jest i latarnia© djk71

Jest i góra© djk71
Czas wracać. Po drodze przegapiamy zjazd na szlak i jedziemy w stronę Smołdzina.

Góra z bliska© djk71
To chyba jedyne miejsce słabo (czy wręcz wcale) nie oznakowane. W pozostałych miejscach nie sposób zabłądzić.

Tu, czy tu?© djk71
Trzeba jednak uważać i nie zbaczać ze szlaku :-)

Kleszcze tylko poza szlakiem© djk71

Na szlaku bezpiecznie© djk71
Przed Rowami jakaś dziwna budowla :-)

A co to?© djk71
Tempo spacerowe, ale nie znaczy to, że było łatwo, bo:
- rower chyba trochę za mały
- siodełko co chwilę opadało
- kierownica trochę krzywo przykręcona
- hamulce nie działały
- pierwszy raz od wielu lat bez SPD-ków
- pierwszy raz od dawna bez kasku
- pierwszy raz od dawna w cywilnych ciuchach
- bez narzędzi, pompki, zestawu naprawczego

Nasze rumaki :-)© djk71

Pozycja dziwna© djk71
Poza tym było sympatycznie...

Wracamy, jest ślicznie© djk71
Tyle, że żona chyba się nabawiła kontuzji...