Wieczorne bieganie
Wtorek, 27 lutego 2018
· Komentarze(0)
Dziś trochę kilometrów w nogach już mam, poranne zwiedzanie Drogi Króla dało trochę popalić. Nie biegałem jednak już dawno i po drzemce decyduję się wyjść choć na chwilę.
Drogą wzdłuż morza biegnie się wspaniale. Na wschód, powrót jest pod porywisty wiatr wiejący od morza i jest trudniej... ale potrzebowałem tego.
Drogą wzdłuż morza biegnie się wspaniale. Na wschód, powrót jest pod porywisty wiatr wiejący od morza i jest trudniej... ale potrzebowałem tego.

Wieczorem, przy plaży© djk71