Po miesiącu przerwy... ku słońcu
Środa, 3 sierpnia 2022
· Komentarze(0)
Kategoria zachodniopomorskie, Z kamerą wśród..., Samotnie, Bieganie
Miesiąc bez biegania.
I nawet pobyt nad morzem nie skusił od razu do wskoczenia w buty biegowe.
Dziś w końcu się udało. Udało się nawet wstać na wschód słońca.

Co prawda kulminacyjny moment przegapiłem próbując obiec budowany hotel Gołębiewski w Pobierowie (a było co okrążać), ale nie zepsuło mi to humoru.

Chyba bardziej zdegustowany byłem samym Pobierowem, mimo, że o tej porze jeszcze zupełnie pusto to liczba apartamentów, ochroniarzy, zaparkowanych samochodów skutecznie skłoniła mnie do odwrotu.

I nawet pobyt nad morzem nie skusił od razu do wskoczenia w buty biegowe.
Dziś w końcu się udało. Udało się nawet wstać na wschód słońca.

Dzień wstaje© djk71
Co prawda kulminacyjny moment przegapiłem próbując obiec budowany hotel Gołębiewski w Pobierowie (a było co okrążać), ale nie zepsuło mi to humoru.

Kolejny Gołębiewski w budowie© djk71
Chyba bardziej zdegustowany byłem samym Pobierowem, mimo, że o tej porze jeszcze zupełnie pusto to liczba apartamentów, ochroniarzy, zaparkowanych samochodów skutecznie skłoniła mnie do odwrotu.

Przewróciło się... niech leży© djk71